• Wpisów: 46
  • Średnio co: 25 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 15:23
  • Licznik odwiedzin: 6 805 / 1219 dni
 
sandra191919
 
Nie ma chyba człowieka, który mając psa ani jednej nocy nie przespał z nim w łóżku. Psiaki są miłe, przyjemne, ciepłe i ogrzewają nas w zimowe chłodne noce. Ale szczenięta rosną, zaczynają rozpychać się w łóżku. Dojrzewają. Suki dostają cieczki. Po okresie kwarantanny nasze małe brzdące zaczynają spotykać się z innymi psami, zaglądać w rozmaite kąty w czasie spacerów. Do domu wracają brudne, zakurzone, pachnące wiatrem i ‘psem’. W pewnym momencie psiego życia, spanie z nim staje się zwyczajnie mocno niehigieniczne i nadchodzi czas, by zmienił on miejsce swojego legowiska.
Najlepszy sposobem jest w ogóle nie przyzwyczajanie psa do spania w łóżku, ale skoro ulegliśmy już jego pięknym oczom i namolnym gestom, to nadszedł czas na zmiany. Zaznaczam jednak, że nie jestem zwolennikiem teorii dominacji i nie widzę w spaniu psa w łóżku przejawów chęci zdominowania przez niego człowieka. Jedynym problemem jest higiena i wygoda własnego łoża.
1. Zacząć musimy od nauki komendy ‘na miejsce’. Za każdym razem, gdy pies wejdzie na wskazane przez nas legowisko dostaje nagrodę. Kolejnym krokiem jest nagradzanie go za coraz dłuższe przebywanie w legowisku. Początkowo, gdy pies spał z nami przez wiele miesięcy możemy jego legowisko umieścić w sypiali tuż obok łóżka. Musimy jednak pamiętać o żelaznej konsekwencji i przestrzeganiu zasad, które wcześniej sami ustalimy.
2. Stopniowo zwiększaj dystans między swoim łóżkiem a psim legowiskiem. Kiedy wystawisz je za drzwi sypialni wówczas pies może poczuć się odrzucony i separowany bez jakiejkolwiek przyczyny, co skończy się tragicznie dla drzwi i twojego portfela. Tutaj rozwiązaniem może być wstawienie w drzwi furtki zabezpieczającej, którą stosuje się w domach, gdzie są małe dzieci. Pies ciebie widzi, ale dystans między tobą a psem jest zwiększony.
3. Bardzo pomocną komendą przy ‘zrywaniu łóżkowej pępowiny’ jest polecenie ‘zostaw’, którym uczymy psa cierpliwości, spokoju i opanowania oraz separacji od właściciela –tego, że nie zawsze jesteśmy ‘na jego zawołanie’.
4. Według mnie najlepszym rozwiązaniem jest nauczenie psa spania na legowisku w klatce, do której oczywiście wcześniej jest on przyzwyczajany. Początkowo klatkę możemy przymykać na skobelek, zaś z czasem, gdy pies nauczy się już pozostawania na miejscu pozostawiać drzwi otwarte.

Tym razem tylko cztery rady, ale jak znam życie, za jakiś czas po otrzymaniu kolejnego ‘stosu’ e-maili pojawi się kolejna część ‘Szczenięcego Terrorysty’.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego